Zazdrostki

Coraz szersza oferta sklepów sprawia, że z niektórych rzeczy rezygnuje się na rzecz nowości. Nawet takie firany są produktem, za którym nie każdy przepada. Dlatego też zamiast nich, wybiera się rolety czy same zasłony. Jest jednak jeszcze inne wyjście – można zawiesić zazdrostki. Dawniej były to takie firanki, które zwisały od połowy okna w dół. Obecnie można spotkać również bardzo krótkie zazdrostki wieszane od góry okna, albo i takie które w tej części przypominają dekoracje typu kokardy itp.

Różne rodzaje zazdrostek nadają się do poszczególnych typów pomieszczeń. W kuchni najlepiej będzie wyglądać zazdrostka z organzy wykonanej z jedwabnej przędzy. Najbardziej odpowiednie w tym pomieszczeniu wydają się barwy pastelowe: róż, jasna zieleń itp. Do tego ozdobna kryza i atłasowa lamówka i dekoracja okna gotowa. Zazdrostkę można skompletować z pofałdowaną draperią, co uczyni tą dekorację jeszcze ciekawszą.

Co do zazdrostek, to nie ma aż tak ściśle określonych reguł. Dlatego też mogą one zakrywać np. tylko prawą lub lewą część okna, np. więcej niż połowę. Obok niej wystarczy wtedy coś postawić na parapecie, np. kwiatka odpowiadającego kolorystycznie do barwy firanki. Modne są również zazdrostki na szelkach w kolorze zbliżonym do koloru ścian. Interesujące wydaje się również połączenie zazdrostek różnej długości (np. po lewej stronie dłuższa, po prawej krótsza) ze związanymi po bokach zasłonami. Taka kompozycja jest idealna do salonu.

W salonie także tradycyjnie sprawdza się woal ze śnieżnobiałym haftem. Warto czasem wybrać coś z haftowanym wzorem barwy brązowej itp. Często sprawia, że widok za oknem staje się od razu bardziej przyjemny. Kupić można także zazdrostkę do pokoju dziecięcego, np. z wizerunkiem lokomotywy. Niezwykle stylowe, poza robótkami ręcznymi, są zazdrostki gipiurki. Najlepiej prezentuje się w kolorze écru. Przypomina nieco makarony, ale są to sznurki zwisające swobodnie, przez które przebiegają różne elementy, wzory: kółeczka, kwiaty itp.