Makaronowe firany balkonowe

Czym różnią się firany balkonowe od salonowych? Praktycznie niczym. Są ich dopełnieniem, muszą być wykonane w tym samym stylu, tylko że dłuższe. W tym przypadku potrzeba jednak więcej tkaniny, dlatego wiele osób decyduje się na tanie rozwiązania. Całkiem niedroga, bo kosztująca około 40 zł, jest gotowa firana żakardowa, zasłaniająca już i okno, i balkon. Jednak im bardziej fantazyjna i ozdobna, tym jest ona droższa. Jeśli jest kolorowa, nawet w niewielkich fragmentach, kosztuje już dwa razy tyle, czyli około 80 zł.

Opłacalne jest również kupno kompletu dwóch oddzielnych firan. Są to zazwyczaj firanka do okna długa na 150 cm oraz do balkonu o około jeden metr dłuższa. Cena takiego zestawu nie powinna przekroczyć 100 zł. Są to jednak białe tkaniny, nadające się raczej do surowych wnętrz, a mniej do nowoczesnych. Jeśli ktoś chce odejść od czegoś tak oczywistego, powinien zdecydować się na komplet malowanych firan panelowych. Są one uszyte z żakardu, ale dodatkowo są usztywnione. Wbrew pozorom, niewielkim nakładem pieniężnym, można dzięki nim stworzyć nader oryginalną dekorację pomieszczenia.

Niezwykle ciekawym rozwiązaniem są firany z frędzli sznurkowych, czyli „spaghetti”, a inaczej – makarony. Mogą to być białe firanki, choć lepiej wyglądają w kolorze écru, ale obowiązkowe są tutaj zasłony, nie wykluczając zasłon także z frędzli, tyle że związane. Jeśli byłyby swobodnie opuszczone, cały zestaw nie prezentowałby się zbyt dobrze. Jeśli biel nam nie odpowiada, można wybrać coś odważniejszego, pod warunkiem, że kolory w pomieszczeniu nie będą się ze sobą gryźć. Ktoś, kto nie chciałby jednak rezygnować z białych firan, może dobrać do nich kolorowe zasłony, np. czekoladowe lub czerwone.

Makarony dobrze wyglądają na tle rolet montowanych bezinwazyjnie przy ramie okna. Przykładowo do pomarańczowych rolet pasują ciemnobrązowe makaronowe firanki, związane po bokach lub po jednej stronie okna. Jak widać, to właśnie firany typu „spaghetti” pozwalają najbardziej eksperymentować.